Zarejestruj się

Polecaj, komentuj, oceniaj, negocjuj. Wielkopolska Izba Budownictwa zaprasza.


Kontakt

Wielkopolska Izba Budownictwa
60-529 Poznań
ul. Dąbrowskiego 79A
Wielkopolskie

office@wib.com.pl
tel. (+48 61) 855 21 92
Domena działalności: organizacja działająca na rzecz budownictwa (targi, izba, stowarzyszenie, cech, sekcja...)

Nasi ludzie

Tu jesteś: Strona główna / Wielkopolska Izba Budownictwa / Wiadomości / Przeciekający taras - co z nim zrobić?

Przeciekający taras - co z nim zrobić?


autor: Redaktor WIB
dodano: 2012-02-14 14:15:52

Autorką poniższego artykułu jest: (El-Kr)

Gdy zdecydowałam się na położenie płytek ceramicznych na tarasie, posurfowałam po Internecie i dowiedziałam się, że wprawdzie „taras na skutek różnic temperatury na przemian rozszerza się i kurczy, a woda z opadów atmosferycznych wnika w nieszczelności, a w przypadku spadku temperatur poniżej zera stopni Celsjusza zwiększa swoją objętość niszcząc płytki”, ale „taras wykończony płytkami może nam służyć całe lata, o ile wybierzemy odpowiednie płytki i ułożymy je na tarasie zgodnie z wymogami a także będziemy o nie właściwie dbać.” Znalazłam zatem fachowca, który twierdził, że zęby zjadł na tym interesie i gwarantuje, że gdy on położy płytki, to przez wiele lat nic się nie będzie działo. Szkoda, że wtedy nie zapytałam – konkretnie przez ile? Położone płytki – nie powiem – prezentowały się bardzo elegancko. Ale niestety po pierwszej zimie okazało się, że odchodzą od podłoża i pękają, a na ścianie poniżej pojawiły się zacieki. Przyszedł drugi fachowiec i nie przebierając w słowach, skrytykował robotę poprzednika. Po jego robocie było jeszcze gorzej. A co było po trzecim? – na samo wspomnienie ciarki mi przechodzą po plecach. Głuche i popękane płytki, odpadająca fuga, coraz większe zacieki na ścianie poniżej tarasu i odpadający tynk.

Powiedziałam „Dość”. Niestety przysłowie „do trzech razy sztuka” tym razem się nie sprawdziło. Znowu zaczęłam szukać w Internecie. To, co znalazłam, było zachęcające – wystarczy poznać i zastosować 7 zasad układania płytek na tarasie, a uzyskam wysoką trwałość i nie będę miała żadnych problemów. Na wszelki wypadek spytałam jednak doświadczonego budowlańca, co o tym sądzi. Jego opinia brzmiała następująco – nie ma siły, żeby z płytkami na tarasie prędzej czy później nie było kłopotów. Na moje pytanie, co zatem zrobić, odpowiedział „Może pani męczyć się z płytkami, a może pani spróbować z panelami tarasowymi”. Spytałam „A jakie te panele?”. W odpowiedzi usłyszałam „Wiem, że jest taka nowość. Ale co konkretnie, to nie wiem.”

I znowu poszła w ruch przeglądarka internetowa. Wpisałam panele tarasowe. Po chwili ukazały się wyniki (około 32.300 wyników w 0,14 sekundy). Zapis (pod adresem REHAU Sp. z o.o. - Relazzo - system paneli tarasowych REHAU http://www.rehau.pl/2C12DD0746823852C12578340033910A.shtml) „System paneli tarasowych RELAZZO to innowacyjny materiał REHAU, będący odmianą tworzywa WPC (Wood-Polymer Composites), łączącego naturalność ...” brzmiał interesująco. Moje zainteresowanie wzbudził zwrot „system paneli”. Kliknęłam na link i przeczytałam coś, co było bardzo przekonujące:
„System paneli tarasowych RELAZZO to innowacyjny materiał REHAU, będący odmianą tworzywa WPC (Wood-Polymer Composites), łączącego naturalność prawdziwego drewna z właściwościami nowoczesnych polimerów. Praca na tarasie, dziecięce przyjęcia urodzinowe, spotkania z przyjaciółmi, bawiące się zwierzęta domowe – już nie musisz się obawiać o swój taras. Niezwykle wytrzymała powierzchnia sprawia, że panele tarasowe Relazzo sprawdzą się w każdej sytuacji. Deszcz, śnieg, mróz, upał – niezależnie od zmieniających się warunków atmosferycznych taras wykonany z Relazzo spełnia najwyższe wymogi jakościowe (moje podkreślenie). System tarasowy Relazzo jest łatwy w pielęgnacji i przez lata zachowuje swoją formę, nie wymagając żadnej dodatkowej konserwacji.”
To mnie zainteresowało. Kliknęłam na zakładkę „Do pobrania”
(http://www.rehau.pl/2C12DD0746823852C12578340033910A.shtml). Znalazłam tam:

  • informację techniczną,
  • prospekt,
  • instrukcję montażu.

Już po pobieżnym przejrzeniu informacji technicznej i instrukcji montażu, stwierdziłam TO JEST CHYBA TO, CZEGO SZUKAM!
Po chwili zauważyłam, że mogę z skorzystać z konfiguratora on line
(http://deckplanning.rehau.com/pl/configurator/terms-pl) i wtedy byłam już prawie pewna. Całkowicie przekonał mnie fotodesigner (http://deckplanning.rehau.com/pl/content/narzedzie-do-projektowania-tarasow-relazzo-konfiguracja-nowoczesnego-tarasu) – TAK PANELE TARASOWE RELAZZO TO JEST TO!!!
W razie czego wpisałam jeszcze do przeglądarki „relazzo opinie” i znalazłam takie:

  1. Przewaga niewątpliwa – brak jakiejkolwiek konserwacji przez długie lata, bo to bardzo odporny na działania pogodowe i mechaniczne kompozyt (czyli 50 % bardzo mocno sprasowanego drzewa i 50 % tworzywa sztucznego) w przeciwieństwie zwykłej deski nawet dobrze zaimpregnowanej. Widziałem panel na żywo: kawał solidnej ciężkiej deski porowatej, ale za to bez najmniejszego nawet zadziora czy drzazgi.
  2. Generalnie trwałość tego typu okładzin jest wieczna.
  3. Z tego, co się orientuję, produkują deski kompozytowe Relazzo z bardzo dobrych materiałów.


TAK TO BYŁO TO!!! Dalej było już z górki. Kontakt z firmą REHAU – doradca zaproponował, że przyjedzie na wizję lokalną i pomoże w doborze materiałów. Nawiasem mówiąc, system RELAZZO jest tak czytelny, że bez pomocy doradcy można samemu, korzystając z konfiguratora on line i fotodesignera, zaprojektować taras i sporządzić specyfikację niezbędnych elementów. Natomiast cenna okazała się rada doradcy dotycząca ułożenia paneli tak, żeby z jednej strony zużyć jak najmniejszą ilość paneli (cena!), a z drugiej, żeby uzyskać ciekawy efekt wizualny. Druga ważna kwestia to fakt, że doradca wskazał na znaczenie wykonania odpowiedniej izolacji przeciwwodnej tarasu, najlepiej przez dobrego fachowca. Poza tym miałam możliwość obejrzeć próbki paneli w różnych kolorach i dobrać odpowiednie.
Co było dalej? Najpierw zerwanie starych płytek i izolacji przeciwwodnej. Potem wykonanie nowej izolacji (zdjęcie 1 i 2).

1. Izolacja przeciwwodna wyprowadzona na ściany

2. Izolacja przeciwwodna po uzupełnieniu izolacji termicznej na ścianie

Potem do akcji wkroczył autoryzowany wykonawca – firma CDW z Poznania (http://poznan.cdw.net.pl/). Zgodnie z wytycznymi zawartymi instrukcji montażyści wykonali na tarasie ramę (zdjęcie nr 3 i 4).

3. Rama gotowa do mocowania paneli

4. Rama – sposób połączenia legarów

Co zasługuje na podkreślenie – zarówno legary, jak i też panele można przycinać piłą tarczową (zdjęcie nr 5).

5. Przycinanie paneli

A jakie inne narzędzia są potrzebne do montażu? Poziomica, miara, wiertarka z wiertłem o średnicy 2,5 mm, wkrętarka i młotek gumowy.
Po ramie przyszedł czas na montaż paneli. Mocuje się je do ramy przy pomocy klipsów montażowych i wkrętów typu torx 4,0 x 35 mm (zdjęcie nr 6 i 7).

6. Mocowanie panelu wkrętarką z końcówką torx, w prawym dolnym rogu klips środkowy

7. Mocowanie panelu – widok z innej perspektywy

Mocowanie przebiegło w tempie błyskawicznym. Efekt przeszedł moje oczekiwania (zdjęcie nr 8 i 9).

8. Panele z perspektywy żółwia

9. Narożnik tarasu

Taras nie tylko wspaniale wygląda, ale pachnie drewnem. Powierzchnia paneli jest miła w dotyku – tak, jak drewno i współgra z kolorystyką ścian.

Z mojej perspektywy szczególnie doceniam to, że firma Rehau nie tylko stworzyła system paneli, który umożliwia projektowanie różnych aranżacji i opracowała logiczny system montażu (łatwy i umożliwiający wymianę pojedynczych paneli), ale także fakt, że panele RELAZZO gwarantują komfort, o czym miałam już okazję się przekonać przez kilka miesięcy użytkowania.

(El-Kr)

Fot. Teka

Komentarze: dodaj komentarz
Brak komentarzy
Zobacz także:
Słowo kluczowe:
Kategoria: